wtorek, 17 czerwca 2014

Nowinki Kulinarne- Miód z mleczu

Kilka dni temu dotarł do mnie mały słoiczek pięknie wyglądającego złocistego miodu z mleczu. Moja mama dostała go w prezencie od koleżanki i jeden ze słoiczków podarowała mi bo wie, że uwielbiam tego typu nowinki. Odkręciłam słoiczek żeby powąchać i spróbować i uderzył mnie mocno kwiatowy zapach- zupełnie jakbym wąchała polne kwiaty. W smaku również czuć kwiaty i ich słodycz. Ten oryginalny prezent zachwycił mnie i skłonił do poszukania informacji czym jest miód z mleczu.
Bywa on również nazywany syropem z mniszka lekarskiego i ma oprócz walorów zapachowych i smakowych wspaniałe właściwości lecznicze. Wspomaga leczenie przeziębienia, łagodzi kaszel ma również właściwości przeciwmiażdżycowe i odtruwające oraz antyoksydacyjne. Ponadto jest źródłem witamin z grupy A,B,C i D. Zawiera też inulinę, kwas krzemowy i kwasy polifenolowe. W artykułach poświęconych temu specyfikowi wyczytałam, że miód z mleczu był żelazną pozycją w apteczkach naszych babć i warto odświeżyć tę tradycję.

Miód z mleczu 
Składniki:

Kwiaty mlecza  1 litr
Cytryna            2 szt
Woda               1 litr
Cukier              1 kg 



Niestety w tym roku nie zrobię własnego zapasu gdyż mlecze kwitną  najintensywniej  w maju i wtedy najlepiej jest je zebrać aby popełnić ten pyszny miód. Bardzo ważne jest też miejsce w którym będziemy zbierać kwiaty miejscach oddalonych od dróg i pól opryskiwanych pestycydami. 
Bardzo ważne jest aby zbierać kwiaty mniszka lekarskiego w słoneczny dzień i najlepiej przed południem gdyż wtedy są najbardziej otwarte i mają najwięcej smaku i aromatu. Zebrane kwiaty trzeba koniecznie ułożyć na papierze tak aby wszystkie robaczki i inne polne żyjątka miały szanse je opuścić. A potem kwiaty trzeba umieścić w garnku, zalać wodą i gotować przez około piętnaście minut a następnie przenieść w chłodne miejsce. Po upływie doby wywar odcedzamy dodajemy sok z cytryny i cukier i gotujemy na bardzo powolnym ogniu aż do uzyskania konsystencji miodu. Trwa to kilka godzin więc musimy uzbroić się w cierpliwość. Potem wystarczy przelać miód do słoiczków i przechowywać w domowej spiżarni.
Miód ten można stosować jako środek wspomagający leczenie ale też z powodzeniem można nim słodzić herbatę, letnią lemoniadę i wszelkie desery. Jest doskonałym zamiennikiem miodu naturalnego dla tych którzy są uczuleni ( upewnijcie się jednak że nie macie też alergii na pyłek mniszka lekarskiego).
Mi najbardziej smakuje jako dodatek do białego sera, który sama robię ( przepis znajdziecie tu) oraz jako dodatek do śniadaniowego jogurtu. Na patelni prażę pestki dyni, słonecznika i biały sezam a kiedy są już złociste i chrupiące dodaję na gorącą patelnię łyżeczkę miodu z mleczu uzyskując tym samy coś pomiędzy musli a sezamkiem. Jest to pyszny dodatek do mojego domowego jogurtu naturalnego z owocami który  lubię jeść na śniadanie.
Niestety muszę mój miód z mleczu oszczędzać bo dostałam tylko jeden słoiczek ale w przyszłym roku w maju nie odpuszczę sobie i z pewnością zrobię własny zapas.