piątek, 17 maja 2013

Energetyczny poranek czyli przepis na domowe musli

Jest 6.30 od mniej więcej pół godziny nie śpię. Przez zasłonięte rolety przebija się piękne majowe słońce. Zapowiada się cudny dzień i choć wiem, że będzie dla mnie bardzo długi i intensywny już się na niego cieszę. Karolcia już nie śpi leży koło mnie na łóżku i trenuje obroty z pleców na  brzuszek. Pozycja na brzuchu to obecnie jej ulubiony sposób oglądania świata. Kiedy Martynka jeszcze śpi, a Michał wyjdzie już do pracy, w domu panuje cisza i spokój a ja mam chwilę czasu na zaplanowanie dnia i zadbanie o siebie.
Dwoje małych dzieci, dwie ciąże w dwa lata,  jedni mi współczują inni dziwią się że nie narzekam. Zawsze odpowiadam, że wiedziałam na co się pisze i szczerze powiem, byłam pewna, że to będzie trudniejsze. Owszem na wiele spraw nie mam tyle czasu ile bym chciała ale jeszcze raz powtórzę to był mój wybór. Kilka dni temu do codziennego planu dnia dołożyłam sobie nowe wyzwanie. Postanowiłam zadbać o swoją formę fizyczną i codziennie rano fundować sobie dawkę ćwiczeń. Na razie mam zapał choć mięśnie bolą:)
Na szczęście nie muszę zmieniać nawyków żywieniowych bo od kiedy pamiętam do podstawą mojego dnia jest Śniadanie. Bez niego nie dałabym rady, tym bardziej, że kiedy dzień rozpocznie się na dobre i nabierze swojego codziennego tempa nie mam czasu na celebrowanie posiłków. Śniadanie to mój czas. Nie potrafię go rozpocząć bez kubka kawy zbożowej z mlekiem oraz czegoś pysznego co zapewni mi energię na cały dzień. Ostatnio często jem na śniadanie jogurt naturalny z musli, które zrobiłam sama. Dla mnie to idealny pomysł na śniadanie bo lubię śniadania na słodko. Poza tym mogę skomponować taki mix na jaki mam ochotę. W kupnych musli zawsze denerwowały mnie kandyzowane owoce, które  są jedynie słodkie a nie mają owocowego smaku. Poza tym choć lubię słodkości jak dla mnie kupne mieszanki są zbyt słodkie i mdłe. Zrobienie musli nie zajmuje dużo czasu, nie trzeba mieć żadnych zdolności kulinarnych i co najważniejsze nie trzeba trzymać się kurczowo gramatury. Wystarczy odrobina fantazji a musli wyjdzie pyszne. Mam swoją ulubioną kombinację oto ona:
 
Energetyczne musli śniadaniowe
Składniki:

 
Płatki owsiane górskie 1/2 szklanki 
Płatki kukurydziane ( zwykłe nie dosładzane) duża garść
Suszona śliwka   około 15 sztuk 
Suszona żurawina  bardzo duża garść
Orzechy włoskie  około dwóch łyżek łuskanych orzechów
Słonecznik  2 łyżki
Pestki dyni 2 łyżki
Miód 1 czubata łyżka
 
Wykonanie jest bardzo proste. Na bardzo dużej patelni powolutku rozpuszczamy i podgrzewamy miód. Trzeba pilnować żeby się rozpuścił ale nie spalił. W czasie kiedy miód się rozpuszcza kroimy śliwki i rozdrabniamy orzechy włoskie. Wszystkie składniki wsypujemy na patelnię i delikatnie podgrzewamy przez cały czas mieszając. Miód nie może się przypalić, musi jedynie pokryć wszystkie składniki. Kiedy poczujecie delikatny orzechowy zapach a płatki owsiane będą miały delikatnie złoty kolor musli jest gotowe. Mieszankę przesypujemy do szczelnie zamykanego pojemnika i mamy zapas na kilka dni. Teraz wystarczy tylko mleko, jogurt lub  maślanka i pyszne, zdrowe śniadanie gotowe!